Menu & Search

Czy media społecznościowe kradną nam życie?

To zależy, czy chcemy, żeby tak było.

Wiele osób neguje społecznościówki twierdząc, że ogłupiają. Że odbierają nam radość z przebywania ze znajomymi w realu. Chcę udowodnić, że niekoniecznie tak musi być.

unnamed-1

Jestem szczęśliwą posiadaczką kont na Facebook, Twitter i Instagramie. I chcę opowiedzieć, jaką radość daje mi korzystanie z nich.

Facebook

Moje początki były nie co infantylne i naiwne. Cóż, nauka to podstawa. Co mi daje Facebook? Znajomych i przyjaciół. Dzięki niemu wiem, co się u nich dzieje i kiedy się spotykamy, nawet po długim czasie- dalej jest o czym rozmawiać. Kiedyś /i czasem teraz/ gram w różne gierki. Pamiętacie Farmę? Potrzeba było sporo znajomych. Pododawałam ich trochę z całego świata. I wiecie co? Nadal są moimi znajomymi. Tylko nie od gier. Przesyłamy sobie życzenia, rozmawiamy o świecie. Dziękuję za tłumacza Google, bo ciężko tak po hiszpańsku, portugalsku, czy też w innych językach. A nie każdy zna angielski. Hihi, mój też nie jest wyjątkowy ;P Dzięki Facebookowi odnalazłam znajomą Rosjankę, poznaną w Tunezji, która mieszka teraz w Kanadzie. W miarę regularnie ze sobą rozmawiamy, choćby o polityce… Ze znajomym w Peru wymieniamy uwagi na temat naszych krajów.

Dzięki Facebookowi ludzie sobie pomagają. Wiele jest akcji charytatywnych, które udostępniamy. Albo kiedy sami potrzebujemy rady. „Zna ktoś lekarza?”- na przykład. I rzadko nasze pytania pozostają bez odpowiedzi. Dzięki polubieniu „Ale kino” nie przegapię już dobrego filmu. No i wydarzenia. Szybciej do mnie docierają informacje o koncertach, albo spotkaniach w Muzeum Emigracji, czy też ECS. Poznaję osoby, które są wspaniałymi ludźmi, dzięki którym nie straciłam wiary w ludzkość do końca. Mam tu na myśli na przykład Macieja Moskwę i jego reportaże z Syrii, czy też Konrada Kruczkowskieg z blogiem haloziemia.pl.

Facebook na prawdę nie jest taki zły.

Twitter

Ten portal traktuję stricto wybitnie informacyjnie. Czytam wiadomości BBC, TVN, informacje mojego ulubionego wydawnictwa muzycznego 4AD oraz bezpośrednie notki od moich ulubionych muzyków. Czasem coś tam dorzucę osobistego. Ale sporadycznie.

Instagram

Uwielbiam. Kocham robić zdjęcia i je tam wrzucać. Przeglądanie zdjęć innych jest dla mnie również wielką frajdą. Najbardziej lubię te, które mówią coś o miejscu, w którym żyją ich autorzy. Zwiedzam w ten sposób cały świat. Przypominam sobie miejsca, w których kiedyś byłam. Czasem coś do siebie napiszemy. I wiecie co? Jakie fajne uczucia wzbudzają te serduszka spływające z różnych zakątków. Jestem na Instagramie nie dla ilości followersów, lecz dla czystej przyjemności poznawania świata.

Media nie są takie złe, tylko trzeba umieć z nich rozsądnie korzystać. Bo to, że jestem często w sieci nie ogranicza mnie. Mam czas dla bliskich. Czas na książki, filmy i muzykę. Media społecznościowe ułatwiają mi dostęp do tego wszystkiego. I innej wiedzy również- politycznej, czy też historycznej. Ale czasem ciężko jest to innym wytłumaczyć. Kiedy zdarza mi się przyznać, iż tego wszystkiego używam- patrzą na mnie jak na ćwierćinteligenta… Co niektórzy. Szczególnie rówieśnicy ok. 50.

Nie wspomniałam jeszcze o Spotify i Filmwebie– bez nich byłoby ciężko.

A jakie jest Wasze zdanie?

Małgorzata Agata

Jestem uzależniona. Od filmów, muzyki, książek i obrazów. Od smaków. Czasem też wybieram się w podróże.

Related article

Fibromialgia

Kiedy byłam chora jakieś dwadzieścia lat temu na HCV, byłam…

Wszystko gotowe

Wszystko gotowe

na jutrzejszy Kiermasz Świąteczny. Poniżej małe aranżacje moich prac:  …

Miniatury

są też fajne?

Type your search keyword, and press enter to search